Migracja ekonomiczna Polaków. Gdzie i dlaczego wyjeżdżamy?

Autor ,

Niemcy i Wielka Brytania to dwa główne kraje migracyjne wybierane dotychczas przez Polaków. Także z nich płyną największe transfery pieniężne do Polski. W ostatnich miesiącach apetyt na wyjazdy zagraniczne nieco topnieje, jednak ci, którzy myślą o migracji wciąż liczą na finanse. Zmieniła się też mapa migracyjna.

Czy migracja jeszcze się opłaca? To temat, na który Polacy niejednokrotnie toczą zażarte dyskusje. Część z nich przenosi się na fora internetowe. Zwolenników i przeciwników jest sporo, ale GUS jednoznacznie pokazuje licznik migracji. Ten od 2010 roku systematycznie rośnie, aby w 2017 roku sięgać 2,5 mln Polaków przebywających na świecie, w tym 2,1 mln w krajach UE.
Głównym kierunkiem migracyjnym według GUS jest Wielka Brytania, oficjalnie mieszka tam 793 tys. Polaków, na kolejnych miejscach są Niemcy - 703 tys. i Holandia - 120 tys. To nieprędko się zmieni.

Co ciekawe, jak podawał NBP w 2017 roku to z Niemiec przepłynęło do Polski najwięcej środków – 1,5 mld zł. Wielka Brytania z kwotą 0,9 mld zł zajęła drugą pozycję. Łącznie przekazy z tych dwóch krajów stanowiły 57,9 proc. wszystkich transferów. Ogólna kwota przelewów do naszego kraju w całym 2017 roku wyniosły 16,3 miliarda złotych.

Migracja: nastroje topnieją, ale pieniądze wciąż kuszą
O ile nie ma masowych powrotów do Polski, o tyle także migracja nie jest lawinowa. Badania „Migracje zarobkowe Polaków” Work Service z końcówki minionego roku pokazują, że emigrację zarobkową rozważa 8,6 proc. aktywnych lub potencjalnych uczestników rynku pracy w Polsce. To najniższy wynik w czteroletniej historii badania.

Jak uzasadniają to autorzy raportu? „Rekordowy popyt na pracowników i malejące poziomy bezrobocia upowszechniają się na coraz większych obszarach kraju, co przekłada się na rosnącą skłonność do realizowania karier zawodowych w Polsce”. Jednocześnie dodają: „Warto jednak pamiętać, że elementem, który niezmiennie wpływa na utrzymywanie się pewnej puli osób myślących o emigracji są różnice płacowe. Jest to czynnik, który nie zniknie w krótkoterminowej perspektywie i dla wielu osób będzie nadal stanowił zachętę do wyjazdów”. 

Słowem, migracja ekonomiczna nie wyhamuje, bo różnice płacowe pomiędzy Polakami, a najlepiej zarabiającymi europejczykami są wciąż ogromne. Według danych z Eurostatu, średnie miesięczne wynagrodzenie mieszkańca UE wynosi prawie 2,9 tys. euro brutto. Jest to prawie trzy razy więcej niż średnie zarobki mieszkańca Polski – te sięgają 982 euro. Co więcej, raport Grant Thornton "Salary Catch Up Index. Kiedy zarobki w Polsce dogonią średnią unijną?" nie pozostawia złudzeń. Aby polskie zarobki zrównały się ze średnią Unii Europejskiej potrzeba aż 59 lat!

Potencjalny migrant, czyli kto?
Właśnie dlatego migracja ekonomiczna, nie jest jedynie domeną najmłodszych Polaków. Coraz częściej rozważają ją osoby między 35 a 60 rokiem życia. Aż 31 proc myślących o wyjeździe zamieszkuje centralne rejony kraju. „Podobnie jak w poprzedniej edycji badania, najbardziej skłonni do wyjazdu są Polacy żyjący na wsi oraz w miastach do 100 tysięcy mieszkańców. Łącznie stanowią oni 68 proc. Polaków, którzy planują emigrację” - napisano w raporcie Work Service.

Istotny jest fakt, że aż 20 proc. Polaków planujących emigrację chciałoby wyjechać na stałe. Choć to mniej niż jeszcze pół roku wcześniej, to wciąż sporo. Pocieszające (patrząc z perspektywy polskich pracodawców) jest to, że większość Polaków planuje wyjazdy krótkoterminowe. Co trzeci potencjalny emigrant planuje zabrać ze sobą najbliższych.

Nowe kraje celem wyjazdów
Na mapie migracyjnej wciąż najpopularniejszym kierunkiem wyjazdów pozostają Niemcy, z wynikiem 23,3 proc. wskazań. Wielka Brytania spadła w rankingu, osiągając zaledwie 3 proc. wynik. Co ciekawe, nowym numerem dwa stała się Norwegia, którą wymieniło 15,6 proc. badanych. Kolejnym krajem jest Szwecja – z wynikiem 14,7 proc. wskazań. Sukces tego kraju jest tym większy - co podkreślają autorzy raportu - że nigdy do tej pory Szwecja nie uzyskała wskazania przekraczającego 5 proc.

Wybór państw w kontekście hasła "migracja" nie jest przypadkowy. Nowy migrant poszukuje kraju, w którym szybko będzie mógł się dorobić lub wyjść z kłopotów finansowych. Migracja ekonomiczna miała i wciąż ma się dobrze. 





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: imigracja

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU