Powrót z emigracji. Jak prześwietlić swoje długi i wyjść na prostą?

Autor ,

Za granicą przebywa ponad 2,5 mln Polaków. Napięta sytuacja wokół Brexitu skłania część rodaków do rozważań o powrocie do kraju. Przed przyjazdem watro prześwietlić swoją sytuację finansową, zwłaszcza długi. Zostając, trzeba wiedzieć, że od 1 stycznia br. weszły nowe przepisy ułatwiające ściąganie długów od osób mieszających w innym kraju.

Spośród krajów Unii Europejskiej, najwięcej polskich emigrantów przebywa w Wielkiej Brytanii - 793 tys., Niemczech - 703 tys., Holandii - 120 tys. oraz w Irlandii - 112 tys. W sumie za granicą jest ponad 2,5 mln Polaków – to szacunki GUS opublikowane w listopadzie ubiegłego roku, za 2017 rok.
W trzech najpopularniejszych wśród Polaków krajach, od lat sukcesywnie przybywało naszych rodaków. Podobnie w Norwegii, w której według mieszkało ostatnio 85 tys. Polaków. Tym samym ten kraj stał się liderem, wśród krajów europejskich nienależących do UE.

Nastroje wpływają na mapę migracyjną
Jeszcze nie ma całościowych danych, które pokazują zmiany na mapie migracyjnej, ale według obserwatorów można się ich spodziewać. Przyczynkiem do zmian jest m.in. Brexit. Już w 2018 roku Brytyjczycy opublikowali raport o zatrudnieniu cudzoziemców. Wynikało z niego, że Polacy coraz mniej chętnie wybierają się do pracy w Wielkiej Brytanii. W 2017 roku do pracy zarejestrowało się 62 tys. mieszkańców naszego kraju i było to o 34 proc. mniej niż rok wcześniej. Z kolei w lutym br. pojawił się szereg publikacji na temat spadku atrakcyjności Wielkiej Brytanii w oczach Polaków. W serwisie Polishexpress.co.uk czytamy: „Office for National Statistics opublikowało najnowszy raport dotyczący salda migracji. Wynika z niego, że spadło ono do najniższego poziomu od 2009 roku. Jest to związane głównie z tym, że więcej imigrantów pochodzących z Europy centralnej i wschodniej wyjeżdża z Wielkiej Brytanii niż do niej przyjeżdża. (…) Saldo migracji imigrantów z krajów UE, które wstąpiły do Wspólnoty po 2004 roku, spadło najbardziej. Okazało się, że aż 53 000 imigrantów z Polski, Słowacji, Litwy oraz Węgier wyjechało z UK w ciągu ostatniego roku”.

Rozmowa z wierzycielem, raport na swój temat
Napięta sytuacja wokół Brexitu skłania część rodaków do rozważań o powrocie do kraju. To oznacza, że muszą zmierzyć się ze swoimi zadłużeniami. – W każdej kancelarii komornicy mają do czynienia z sytuacjami, w których okazuje się, że dłużnik mieszka za granicą, a w Polsce nie ma majątku podlegającemu egzekucji – przyznaje Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej. Dlatego jedynym słusznym podejściem, jest stawienie czoła problemom finansowym. Długi należy traktować priotytetowo. – Dłużnicy o prowadzonych postępowaniach egzekucyjnych mogą nie wiedzieć z racji migracji, najlepiej więc sprawdzić w miejscowości, w której mieszkali w Polsce, czy wobec nich nie toczy się postępowanie egzekucyjne. Dobrym rozwiązaniem jest udanie się bezpośrednio do wierzyciela, który udzielał pożyczki, kredytu i dowiedzenie się o losach niespłacanych spraw – mówi Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej. – Ci z dłużników, wobec których nie zostały wszczęte postępowania egzekucyjne w państwach, w których zamieszkiwali po powrocie do ojczyzny, aby uniknąć komornika i kosztów egzekucji, powinni w planowaniu budżetu uwzględnić spłaty wierzycieli i zacząć je realizować – dodaje.

Można zacząć od zamówienia na swój temat raportu. Przykładowo zgodnie z Ustawą o BIG, raz na pół roku, można pobrać taki rapot za darmo. – Raport Sobie zawiera informacje, czy podmiot występujący do BIG taki dokument, widnieje w Rejestrze Dłużników BIG oraz na jaką kwotę zalega i kto go dopisał – mówi Aleksandra Stankiewicz-Billewicz, ekspert Grupy BIK. Bardziej szczegółowy jest płatny raport BIK. – Zawiera wszystkie informacje o wiarygodności finansowej w jednym miejscu – pomaga szybko ocenić stan zarówno naszych zobowiązań kredytowych, jak i informacje z bazy BIG InfoMonitor, np. niezapłacony abonament telefoniczny, fakturę za energię, czy brak zapłaty za czynsz. Wszystko dostępne jest w formie syntetycznych podsumowań oraz szczegółowych zestawień – opisuje Aleksandra Stankiewicz-Billewicz.

Długi a nowe przepisy 
Warto poznać swoje długi i zacząć je spłacać, gdyż unikanie odpowiedzialności staje się coraz trudniejsze, także za granicą. – W stosunku do niektórych dłużników zostały wszczęte procedury transgranicznego dochodzenia należności. W wyniku zmian w prawie od stycznia 2019 roku wierzyciel może z zagranicznym wyrokiem pójść bezpośrednio do komornika, przez co egzekucja będzie szybsza, co może korzystnie wpłynąć jej skuteczność – mówi Monika Janus, rzecznik prasowy Krajowej Rady Komorniczej.

Z marcowego raportu InfoDług o zaległym zadłużeniu i niesolidnych dłużnikach wynika, że na koniec minionego roku ponad 2,78 miliona Polek i Polaków miało długi i nie radziło sobie z terminową spłatą zobowiązań. Zaległe długi sięgały niemal 74 mld zł. Przez rok, przy uwzględnieniu opóźnień trzydziestodniowych, liczba dłużników zwiększyła się o blisko 93,8 tys. a kwota zaległości o 6,8 mld zł. Mowa tu m.in. o niespłacanych przez osoby prywatne ratach kredytów mieszkaniowych, rachunków za usługi telekomunikacyjne, telewizję kablową, prąd, gaz, czynsz, alimenty, a także długi windykowane przez firmy windykacyjne. 

Z badań płynie także ciekawy wniosek. Wyższe wynagrodzenia nie są przeznaczane przez Polaków w pierwszej kolejności na spłatę zaległych zobowiązań. Długi się piętrzą, a wzrost dochodów oddziałuje na zwiększenie aspiracji konsumpcyjnych, poprawę zdolności kredytowej i możliwość zadłużania się na wyższe kwoty. W zdrowym podejściu do finansów te proporcje należy odwrócić. Po pierwsze długi należy spłacać.





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: imigracja

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU