Młodzi zadłużeni na potęgę. Dlaczego tak się dzieje i jak pomóc wyjść dwudziestolatkom z długów?

Autor ,

Długi młodych między 18 a 24 rokiem życia sięgają 872 mln zł. W ciągu roku przybyło 15 proc. niesolidnych płatników. Problemem jest brak edukacji finansowej.

Radość wydawania, rozrzutność, gospodarność i zaciskanie pasa – to cztery style wydawania pieniędzy, wyróżnione przez badaczki Dominikę Maison i Aleksandrę Furman w publikacji „Style wydawania pieniędzy przez młodych dorosłych Polaków”. Style odpowiadają za stan finansów młodych i to, czy w dorosłym życiu są zadłużeni.

Radość wydawania i rozrzutność

Dla stabilności finansowej szczególnie niebezpieczna jest radość wydawania, którą badaczki definiują w następujący sposób: „Jest to sytuacja, gdy osoba wydaje pieniądze z dużą łatwością i równocześnie towarzyszą temu emocje pozytywne. Osoba potrafi cieszyć się z wydanych pieniędzy i zakupionych produktów. Czasami potrafi kupić rzeczy niezbyt potrzebne, niezbyt rozsądne, ale sprawia jej to dużo przyjemności” - czytamy w analizie. Badaczki obrazują to przykładem wypowiedzi jednego z uczestników: „Na samochód przeznaczyłem całą jedną pensję. To był spontan, ktoś zadzwonił, że jest samochód do sprzedania, za tydzień miałem wypłatę, to kupiłem. Tata mi pożyczył na przeglądy, później mu oddałem, i tak jakoś odbiłem się powolutku. (mężczyzna, małe miasto w woj. mazowieckim, dochody nieoficjalne w wysokości 1600 zł netto).”
Stabilizacji finansowej nie sprzyja także rozrzutność. Żyjąc według tego stylu bardzo łatwo wejść do szuflady "zadłużeni". „Ten styl na poziomie behawioralnym wygląda podobnie, jednak różni się wymiarem emocjonalnym. Często wynika to z braku kontroli nad finansami, wydawaniem więcej niż się ma, nieumiejętnością pohamowania się i odłożenia zakupu na inny moment (np. gdy będzie się miało więcej pieniędzy)”. Jedna z badanych osób preferująca ten styl stwierdziła: „Mnie się pieniądze nie trzymają, szybko się rozchodzą, odzież, buty, jak się wyjdzie z kolegami, obiad, kręgle, no i bieżące wydatki. (…) Jak jechałem na wakacje do Zakopanego, to akurat było po wypłacie, więc wziąłem wszystko co miałem i pojechałem. A potem do końca miesiąca trzeba było jakoś przetrzymać. (mężczyzna, wieś w woj. świętokrzyskim, dochody oficjalne ok. 800–2000 zł netto miesięcznie).

Z roku na rok coraz bardziej zadłużeni
Efektem takich postaw, są problemy z płatnościami rat kredytów i rachunków. Zadłużeni w Polsce to grupa 154,5 tys. młodych w wieku od 18 do 24 lat. Łącznie ich zaległości dochodzą do 872 mln zł. Młodych niesolidnych dłużników przybyło przez rok o 15 proc. - wynika z kwietniowych danych BIG InfoMonitor oraz BIK.
Młodzi coraz odważniej podchodzą do pożyczania pieniędzy. Niestety w praktyce, trudno im spłacać zaciągnięte zobowiązania. Niespłacane w terminie raty kredytów i bieżących rachunków młodych, stanowią 1,3 proc. całości źle obsługiwanych zobowiązań widocznych w bazach BIK i BIG InfoMonitor. Zadłużeni posiadają przeciętnie 5 642 zł opóźnionego o co najmniej 30 dni długu. 29 proc. młodych to zadłużeni na nie więcej niż 1000 zł, 47 proc. - od 1001 zł do 4000 zł, a 24 proc. - powyżej 4 tys. zł. 
Wśród opóźnionych zobowiązań milenialsów dominują kredyty na kwotę prawie 470 mln zł. W kategorii zobowiązań pozakredytowych, których 18-24 latkowie mają blisko 402 mln zł, przodują niezapłacone rachunki za telefon - 94,9 mln zł. Problem ten dotyczył ponad 35 tys. osób, a średni dług wynosił 2 683 zł. Młodzi zalegają także z płaceniem alimentów. Z danych wynika, że takich osób jest ponad 2,5 tys., a alimentacyjny dług wynosi 26,7 mln zł, czyli 10,4 tys. zł na osobę. Milenialsi zalegają na kwotę 14,5 mln zł z tytułu umowy zakupu oraz 1,1 mln zł za jazdę bez biletu.

Na zmianę postawy finansowej nigdy nie jest za późno
Z badania „Style wydawania pieniędzy przez młodych dorosłych Polaków” wynika, że sposób, w jaki wydajemy pieniądze ma niewiele wspólnego z tym, jak zasobny mamy portfel. U źródeł postaw finansowych leży edukacja finansowa. W analizie czytamy, że młodzi, w których domach otwarcie komunikowano się na tematy finansowe, wykształcili bardziej efektywne style zarządzania pieniędzmi. Gospodarni są także młodzi, którzy posiadali kieszonkowe. W ten sposób uczyli się samodzielnie zarządzać, poczynając od małych kwot i mało istotnych zakupów np. w sklepiku szkolnym. Zadłużeni to ludzie, dla których pieniądze były przez lata tematem tabu.
Roman Pomianowski, prezes Stowarzyszenia Program Wsparcia Zadłużonych zaznaczył w komentarzu do wyników BIK, że „należy odnotować negatywny trend wzrostowy, zarówno co do liczby osób młodych nieterminowo obsługujących swe zobowiązania, jak i kwoty zaległych płatności”, jednak nie należy mówić o „straconym pokoleniu”.
W jego opinii dane warto odbierać jako sytuację sprzyjającą podejmowaniu działań prewencyjnych, zaradczych i profilaktycznych i „konstruktywnie wspierać młodych ludzi we wchodzeniu w coraz bardziej złożoną sferę decyzji finansowych”. Na edukację finansową nigdy bowiem nie jest za późno. Zadłużeni muszą stawić czoła problemom finansowym.
Niezbędna jest rozmowa o finansach z rodziną, doradcą finansowym, być może wizyta w banku, aby skonsolidować długi. Finansowy zastrzyk od rodziców to tylko doraźna pomoc. I choć z badań Millward Brown przeprowadzonych na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA wynika, że prawie 60 proc. rodziców daje co miesiąc dorosłym dzieciom od 100 do 400 zł, to warto mieć świadomość, że takie wsparcie nie rozwiąże problemu rozrzutnych.





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

KATEGORIA: Jak spłacić dług
TAGI: młodzi

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU