Współcześni ojcowie. Czy mężczyźni wciąż mają na utrzymaniu dom?

Autor ,

Współcześni ojcowie chętniej angażują się w wychowywanie dzieci i cenią system partnerski. Jednocześnie mężczyźni wciąż lepiej zarabiają, więc łatwiej im utrzymać dom.

Kim jest współczesny ojciec? To zapracowany mężczyzna, który mimo zawodowej aktywności stara się znaleźć dla dziecka każdego dnia 40 minut dziennie. Z tym wynikiem polscy ojcowie plasują się w europejskiej czołówce – wynika z raportu OECD. Tyle samo czasu co Polacy, poświęcają dzieciom Włosi. Ojcowie z Niemiec mają dla dzieci 37 minut dziennie, z Francji – 26 minut, a z Belgii - 28 minut. Tylko Hiszpanie mają nieco więcej czasu dla pociech – 43 minuty.
Jednocześnie ojcowie skarżą się, że chcieliby spędzać z dziećmi więcej czasu, ale muszą ciężko pracować, zarabiać na dom i brać nadgodziny. W domach, w których jest jedno dziecko, opiekę z pracą trudno pogodzić 38 proc. Polaków. Gdy w rodzinie jest już troje dzieci - trudności odczuwa aż 62 proc. rodziców.

Trzy modele ojcostwa
Ojcowie wciąż czują, że muszą zapewnić rodzinie bezpieczeństwo. Postawę współczesnych ojców ze środowiska wielkomiejskiego opisał Tomasz Sosnowski w książce „Ojciec we współczesnej rodzinie”. I tak wyróżnił on trzy modele ojcostwa: świadomego i odpowiedzialnego, pragmatycznego oraz nieobecnego emocjonalnie. Ojcowie świadomi i odpowiedzialni, aktywnie uczestniczą w procesie opieki i wychowania dzieci od najmłodszych lat. Funkcja materialna nie przesłania im innych ważnych zadań.
Zupełnie inne podejście mają ojcowie z modelu pragmatycznego. Są to ojcowie, dla których najważniejsze jest bezpieczeństwo materialne i kariera zawodowa. Skupiają się na zapewnieniu dzieciom bardzo dobrych warunków materialnych. Ostatni model to ojciec nieobecny emocjonalnie, który nie zapewnia dzieciom ani korzystnych warunków materialnych, ani nie uczestniczy w opiece i wychowaniu potomstwa.

Z wiekiem rośnie akceptacja partnerstwa w finansach
Z badania Fundacji Dzieci Niczyje „Być tatą. Wyniki badania polskich ojców” wynika, że wielu ojców coraz chętniej angażuje się w wychowanie dzieci i jednocześnie uważa, że utrzymanie domu powinno należeć do obojga rodziców. Do takiego podejścia jednak trzeba dojrzeć.
W grupie młodych ojców, w wieku 18–34 lat przekonanie, że to ojciec opowiada za zabezpieczenie materialne rodziny, miało aż 43 proc. badanych, z kolei 55 proc. uważała, że ojciec i matka powinni w podobnym stopniu odpowiadać za kwestie finansowe.
Już w grupie starszych ojców, w wieku 35–44 lat, za modelem patriarchalnym było już tylko 21 proc., a za modelem partnerskim – 78 proc.
Zwolennicy partnerstwa w finansach byli nie tylko starsi, ale i mieli wyższe wykształcenie.

Rynek pracy dyktuje twarde zasady gry
Partnerstwo finansowe, w polskich realiach płacowych, wciąż nie może oznaczać równego wkładu w opłatę rachunków, czynszu czy spłaty kredytu. Z danych GUS wynika, że średnia płaca Polki wyniosła 3971 zł brutto, a Polaka - 4706 zł brutto. Statystyczna miesięczna różnica wynosi więc 734 zł. Poza tym matki mają wciąż utrudniony powrót na rynek pracy. Niestety napięcia finansowe odzwierciedlają się w kłótniach, gdzie pieniądze wiodą prym. Z badań „Finansowego Barometru ING” wynika, że o pieniądze w Polsce kłóci się 70 proc. par.
Jak znaleźć receptę na połączenie roli dobrego ojca, ale i zaradnego partnera? Niezmiennie kluczem jest rozmowa i wspólne planowanie budżetu domowego. Jeśli będzie dobrze zaplanowany, nie będzie tak istotne, kto włożył do niego więcej pieniędzy.





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

TAGI: ojciec

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU