8 rzeczy, które mogą podwyższyć małżeńską zdolność kredytową

Autor ,

Finansowe poczynania współmałżonka mogą podnieść lub obniżyć małżeńską zdolność kredytową. Oto co sprzyja budowaniu pozytywnego finansowego wizerunku w oczach banku.

1. Idealna historia kredytowa

Finansowa przeszłość współmałżonków bardzo rzutuje na zdolność kredytową. O ten element szczególnie trzeba zadbać na kilka lat przed podjęciem starań o kredyt. Pozytywnie na zdolność kredytową wpływa fakt, że o czasie spłacaliśmy krótkoterminową pożyczkę, ale też, że nie mamy na koncie niespłaconych wierzytelności. Banki sprawdzają naszą historię nawet do pięciu lat wstecz. Zaległości do 30 dni nie są odnotowywane, ale już zaległości w płatnościach do 90 dni utrudniają wzięcie kredytu.
Wojciech Boczoń ekspert z Bankier.pl w jednej ze swoich publikacji podkreślił, że wbrew obiegowej opinii „BIK to nie tylko czarna lista niesolidnych dłużników”, ale miejsce z danymi o kredytach spłacanych solidnie. Ekspert tłumaczy, że każdy klient otrzymuje tzw. ocenę punktową (scoring). Ocena punktowa BIK przyjmuje wartości od 192 do 631 punktów – im więcej, tym lepiej. Dodatkowo jest ona prezentowana w postaci gwiazdek (od 1 do 5).

2. Praca od trzech miesięcy, współpraca od sześciu 

Najbardziej premiowaną umową w banku jest umowa o pracę na czas nieokreślony. Z taką umową możemy starać się o kredyt już po trzech miesiącach od jej podpisania. Jednak paradoksalnie zdolność kredytową może podwyższyć także dodatkowa współpraca, o ile wykażemy, że otrzymujemy wynagrodzenie od co najmniej sześciu miesięcy. Korzystnie jest, jeśli nasze wynagrodzenie wpływa na konto w banku, w którym staramy się o kredyt. Ważna jest także ciągłość zatrudnienia. Jeśli pomiędzy umowami o pracę jest więcej niż dwa tygodnie przerwy, ponownie będziemy musieli czekać od trzech do sześciu miesięcy.
Na stronie ING Banku Śląskiego wśród najistotniejszych punktów weryfikujących sytuację finansowych klientów wymieniana jest: wysokość dochodów i posiadany majątek własny, forma zatrudnienia lub rodzaj prowadzonej działalności gospodarczej, czas zatrudnienia lub funkcjonowania działalności gospodarczej. Znajduje się też informacja, że w różnych bankach o kredyt mogą ubiegać się też osoby pracujące na umowę zlecenie i umowę o dzieło. „Są to akceptowane źródła zarobków, jeżeli dochód z ich tytułu uzyskujesz od minimum 12 miesięcy i umowa jest zawarta na co najmniej 3 miesiące do przodu (na dzień składania wniosku)” - czytamy w poradniku. Przy ocenie zdolności kredytowej banki nie biorą pod uwagę dochodów takich jak: zasiłki, alimenty, stypendia, renta czy dodatek mieszkaniowy.

3. Minimalizacja zobowiązań

Na zdolność kredytową wpływa wskaźnik DI (ang. Disposable Income). Inaczej mówiąc - dochód, jakim dysponujemy po odjęciu zobowiązań. Dla banków obciążeniami są: inne pożyczki, karty kredytowe, konta z limitem debetowym, koszt utrzymania samochodu i nieruchomości, ale także składki ubezpieczeniowe lub inwestycyjne. Z myślą o podwyższeniu zdolności kredytowej warto – na miarę możliwości – pozbyć się dodatkowych obciążeń. W przypadku karty kredytowej lub limitu – banki dodają od 3 do 5 proc. wartości dostępnego limitu do miesięcznych zobowiązań. (Uwaga: W przypadku karty kredytowej jest jednak druga strona medalu – jeśli mądrze z niej korzystamy i w terminie oddajemy zobowiązania, to buduje naszą pozytywną historię kredytową).
Z danych BIK z listopada 2017 roku wynika, że obecnie aż 40 proc. wartości wszystkich zadłużeń należy do grupy kredytobiorców w wieku 35-44 lat. Średnia wysokość zadłużenia na kredytobiorcę w tym przedziale wiekowym wynosi 67 825 zł.

4. Brak poręczeń kredytowych

Jeśli planujemy zaciągnąć kredyt pamiętajmy, że nie warto poręczać kredytów, ale też dotacji np. na założenie własnej działalności. Dla banków poręczenie jest równoznaczne ze zobowiązaniem finansowym i źle wpływa na zdolność kredytową. 

5. Wydłużenie okresu spłaty

Im dłuższy czas, na jaki chcemy zaciągnąć kredyt, tym wyższa zdolność kredytowa. Dłuższy czas spłaty oznacza bowiem niższą miesięczną ratę. Michał Kisiel, analityk Bankier.pl podaje przykładowe wyliczenie. „Jeśli mamy do dyspozycji miesięcznie np. 500 zł, to stać nas na spłacenie w ciągu roku kredytu na ok. 5600 zł (zakładamy oprocentowanie na poziomie 10 proc.). Wydłużenie okresu spłaty do 3 lat oznacza, że będziemy w stanie pożyczyć 15,5 tys. zł, nie zmieniając comiesięcznych obciążeń” - wyjaśnia ekspert.

6. Skorzystanie z dodatkowych produktów banku

Banki łaskawiej patrzą na klientów, którzy są skłonni przy okazji zaciągnięcia kredytu skorzystać z innego produktu banku. Często w ramach tzw. cross-sellingu proponowane są klientom lokaty albo karty kredytowe. Jeśli jesteśmy skłonni skorzystać z dodatkowego produktu, podnosimy naszą zdolność kredytową.

7. Rozdzielność majątkowa

Jeśli mamy świadomość, że współmałżonek bez stałego zatrudnienia i z kiepską historią kredytową zaniżałby naszą zdolność kredytową, możemy podpisać rozdzielność majątkową.

8. Negocjacje

Rozmowy z bankiem, zwłaszcza gdy jesteśmy jego wieloletnim klientem, mają znaczenie i mogą wpłynąć na wynegocjowanie lepszych warunków kredytowych. Warto korzystać czasem z jednej placówki banku i mieć własnego doradcę finansowego. Spotkanie z doradcą w banku i rozmowa o finansach to realny scenariusz. Z tegorocznej edycji badania "Reputacja sektora bankowego" przeprowadzonego na zlecenie Związku Banków Polskich wynika, że 63 proc. Polaków deklaruje zaufanie do banków działających w Polsce. Tylko 26 proc. biorących udział w badaniu przyznała, że pozostaje nieufna. Z roku na rok poprawia się także reputacja banków.





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ


STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU