Pierwsza komunia bez rozrzutności. Jak rozsądnie zaplanować duchowe święto?

Autor ,

„Małe wesele” – tak niektórzy mówią o komunii, wyliczając, że talerzyk w restauracji od osoby to koszt 100 do 200 zł, prezent dla dziecka – co najmniej powyżej 400 zł i a odświętne kreacje dla całej rodziny – to co najmniej kilka tysięcy. Komunia nie musi wiązać się jednak ze zrujnowaniem budżetu domowego. Jak ją zaplanować?

Komunia Weroniki odbędzie się w drugiej połowie maja. Dziewczynka wraz z rodzicami mieszka w podwarszawskiej miejscowości, w której jest kilkanaście klas komunijnych tylko w jednej ze szkół. To bardzo liczny rocznik, więc gdyby jej rodzice podążali za modą, która króluje wśród wielu rodziców w szkole – już rok temu miałaby zarezerwowaną salę bankietową, wydrukowane zaproszenia dla co najmniej pięćdziesięciu gości, zamówioną sesję zdjęciową po mszy, zarezerwowanego animatora zabaw i kupione drogie prezenty. Nic z tego.

Komunia z najbliższymi, którzy pamiętają o dziecku na co dzień

– Złożyliśmy się na prezent dla księdza i fotografa, który będzie robił zdjęcia wszystkim dzieciom. Gości zaprosiliśmy osobiście lub przez telefon, nie drukując zaproszeń. Nie rezerwowaliśmy rok wcześniej sali, a stolik dla najbliższych dziesięciu osób i to kilka dni temu. Do restauracji należy ogród, więc jeśli będzie ciepło spędzimy czas na świeżym powietrzu. Na prezent wybraliśmy złoty wisiorek – opowiada Kamila, mama Weroniki. Jej mąż ma garnitur i nie zamierza kupować nowego, a ona chce upolować ładną, ale niedrogą sukienkę.

Choć Weronika jest ich jedynym dzieckiem, nie planują przesadzać z wydatkami. – Chciałabym, aby komunia córki obywała się bez niepotrzebnego napięcia. Byłoby to niemożliwe, gdybym zaczęła planować przyjęcie z pompą i zastanawiała się skąd wziąć na nie pieniądze. Goście nie będą nas oceniać, bo są to nasi najbliżsi, z którymi spotykamy się na świętach i urodzinach: rodzice i brat od strony męża, moja siostra z mężem (jednocześnie chrzestni Weroniki) z dwójką dzieci. Razem z nami i Weroniką to 10 osób – opowiada Kamila.

Organizacja na poziomie, na który pozwala domowy budżet

Chcąc przygotować pierwszą komunię bez rozrzutności, należy zastosować się co najmniej do trzech zasad: przeliczyć jakim budżetem dysponujemy, nie porównywać się do rodziców innych dzieci i nie starać się podążać za modą. Tendencja bowiem od wielu lat się nie zmienia i do komunii wielu z rodziców podchodzi niczym do organizacji wesela. Z zeszłorocznych badań Playback wynika, że aż 75 proc. osób wyprawiających przyjęcie komunijne deklaruje wydatki na poziomie od 100 do 200 zł w przeliczeniu na jednego gościa. Najwięcej badanych deklarowało, że zaprosi od 11 do 25 osób, co oznacza wydatki na poziomie od 2,2 tys. zł do 5 tys. zł. Na prezenty (gotówkę, dewocjonalia, biżuterię, rower, tablety) planowali wydać od 100 do kwoty powyżej 400 zł. Sporym obciążeniem finansowym dla rodziców jest strój komunijny, na który rodzice planowali wydać przeciętnie od 250 do 400 zł. Choć w badaniach tego nie ujęto, wielu dolicza koszty stroju dla rodziców i rodzeństwa dziecka idącego do komunii.

Co zapamięta dziecko? Najbliższych, atmosferę i prezenty

Organizując komunię trzeba pamiętać jeszcze o jednym – o dziecku. To ono – a nie pięćdziesięciu gości - jest tego dnia najważniejsze. Dziecko zapamięta na całe życie atmosferę tego dnia, to czy rodzice się do siebie uśmiechali i mieli dla niego czas, i zapamięta prezent. Jeśli dziecko marzy o wyjątkowej zabawce – komunia jest okazją, aby ją podarować. Niezależnie warto jednak dać dziecku, symboliczny prezent – pamiątkę, rzecz, którą zachowa na przyszłość. Komunia bowiem to przede wszystkim duchowe święto.





Aktualnie nikt nie dodał jeszcze komentarza, bądz pierwszy i DODAJ KOMENTARZ

TAGI: komunia

STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES. PRZEBYWANIE NA NIEJ OZNACZA AKCEPTACJĘ POLITYKI PLIKÓW COOKIES NIE POKAZUJ WIĘCEJ TEGO KOMUNIKATU